Szkolny brak partnerstwa
Wprowadzenie bezpłatnych podręczników oszczędzi rodzicom wielkich wydatków związanych z wyprawieniem dzieci do szkoły. To dobrze. Ale uważam, że projekt można jeszcze udoskonalić. Jestem wielką zwolenniczką możliwości wyboru. Modelem powinno być to, że nauczyciel wybiera książki po konsultacji z rodzicami. Tak, by dopasować je do poziomu i zainteresowań dzieci. Teraz takich rozmów z reguły nie ma. Nauczyciele twierdzą, że rodzice się nie znają. A rodzice przecież mają prawo wiedzieć, czego, do nauki będzie używać ich dziecko. Jeśli nauczyciel wybiera podręcznik, powinien przedstawić go rodzicom, wyjaśnić dlaczego jest to ta, a nie inna książka.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.