Dziennik Gazeta Prawana logo

Moralne niepokoje dziecioroba

29 czerwca 2018

Na wstępie mojego listu chciałabym zaznaczyć, że bez względu na to, co powiem za chwilę, nie pragnę zguby swoich dzieci. Wręcz przeciwnie, nawet je lubię. Lubię je w zasadzie bardzo, tak bardzo, że każdy, kto jest ślepy na ich niewątpliwy geniusz, zniewalającą aparycję i urzekającą osobowość, wydaje mi się godnym współczucia matołem. Żal mi owego barana, który nie docenia ich śmiesznych, gumiatych łapek (młodsze) lub subtelnego poczucia humoru (starsze); żal mi go, bo wiem, jak to jest z wartościami takimi, jak piękno, dobro i gumiatość: są trochę jak lustro, i jak patrzy na nie małpa, apostoł nie może wyjrzeć. Tak, tak, nieprzychylny obserwatorze moich dzieci w tramwaju czy restauracji, twoja niechęć świadczy tylko o tobie, ciebie owa obojętność ośmiesza i na twoim miejscu - nie waham się tego powiedzieć wprost - złożyłabym rezygnację z członkostwa w grupie Homo sapiens, spłaciłabym długi i dokonała rytualnego samospalenia.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.