To wymaga co najmniej dopracowania
Druk sejmowy nr 121 z 2011 r. zawierał poselski projekt ustawy o podatku od niektórych instytucji finansowych. Do występowania w imieniu wnioskodawców upoważniona została Beata Szydło. Doskonale zna więc ten dokument. W ostatnich dniach jako kandydat największej partii opozycyjnej na premiera często informuje o planach gospodarczych, które chciałaby realizować. Mówi również o wspomnianym podatku. Za projektem z 2011 r. wskazuje, że stawka wyniosłaby 0,39 proc., a wpływy 5 mld zł rocznie (aktualne szacunki byłyby zapewne wyższe). Z drugiej strony nieco inne dane podają współpracujący z panią poseł eksperci. Ich zdaniem stawka mogłaby być mniejsza (0,15-0,25 proc.) i zróżnicowana w zależności od wartości podstawy opodatkowania - sumy aktywów ustalonej w zatwierdzonym rocznym sprawozdaniu finansowym (jednostkowym, skonsolidowanym?).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.