Przegrywamy konkurencję
Niektórzy uważają, że międzynarodowa konkurencja podatkowa jest nie tylko nieunikniona, ale i potrzebna. Nie jest przecież ani możliwe, ani wskazane ujednolicenie systemów we wszystkich krajach. Ponadto zawsze znajdą się państwa czy terytoria skłonne wyjątkowo ostro rywalizować pod tym względem z innymi. Na tym nie koniec. Normalne jest konkurowanie niższymi kosztami pracy, większymi kwalifikacjami zatrudnionych, jakością infrastruktury, sprawnością administracji itd. itp. Dlaczego podatki miałyby być traktowane szczególnie? Na świecie trwa właśnie największa od dziesięcioleci wojna walutowa. Państwa zabiegają, by w trudnych czasach ich własny pieniądz dawał im fory w międzynarodowym obrocie, dlatego np. celowo obniżają jego wartość. Skoro można na wielką skalę manipulować kursami walutowymi, aby rozwijać eksport i zapewniać na innych rynkach przewagę własnym firmom, to dlaczego nie można ściągać kapitału czy korporacji, oferując im przywileje podatkowe?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.