Rozjazd torów
Z jednej strony olbrzymi sukces - obniżenie zadłużenia i udana restrukturyzacja, z drugiej - olbrzymie problemy - brak porozumienia z samorządami i wyzwania finansowe. Restrukturyzacja grupy PKP i kłopoty Przewozów Regionalnych, które opisuje dziś państwu Konrad Majszyk, to wcale nie są dwie strony tego samego kolejowego medalu.
Transport kolejowy w Polsce łączą szyny, a dzieli w zasadzie wszystko - od modelu biznesowego przez sytuację finansową aż po perspektywy. Warto, żebyśmy to zrozumieli i bardzo jasno postawili sprawę. Komercyjna działalność to jedno, a świadczenie usług mających kluczowe znaczenie dla ludności to drugie. Do rozwoju biznesu kolejowego potrzeba zaangażowania państwa na poziomie dbania o infrastrukturę. Do rozwoju transportu kolejowego potrzeba czegoś zdecydowanie ważniejszego - długotrwałego, świadomego zaangażowania państwa w organizację publicznej komunikacji. Zaangażowania często kosztownego dla budżetów, ale niezwykle korzystnego dla gospodarki - zwiększającego mobilność siły roboczej, zmniejszającego korki, ułatwiającego edukację i integrującego regiony.
Zaangażowanie państwa w żaden sposób nie powinno ograniczać odpowiedzialności menedżerów, nie powinno również oznaczać rezygnacji z prowadzenia działalności w oparciu o racjonalne biznesowe zasady. Trzeba sobie jednak jasno powiedzieć, że spółki zajmujące się transportem na krótkim dystansie - czy to Przewozy Regionale, czy podmioty samorządowe - służą przede wszystkim nam - właścicielom, pasażerom - obywatelom.
@RY1@i02/2015/109/i02.2015.109.00000020a.802.jpg@RY2@
Marek Tejchman
zastępca redaktor naczelnej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu