Jesteśmy wolni, możemy wyjechać
Od Bugu po Gibraltar. Strefa Schengen umożliwia nam swobodny przejazd przez całą Europę. Ułatwia też zatrudnienie Polaków w krajach Unii Europejskiej.
Jednak w kraju wcale nie jest różowo. Władze gnębią kupców. I to nawet nie tych handlujących z ręki na ulicy, tylko tych z hali. Awantury takiej, jak w KDT w Warszawie, dawno nie widziano. Gaz, łzy, krzyki. Podobno władze miasta były w prawie. Ale czy nie dało się sprawy załatwić inaczej? Sami mieszkańcy mówili, że to skandaliczne zajście.
Kłopoty mają też stocznie - w Gdańsku i w Szczecinie. Chcieli w nie zainwestować Katarczycy... ale żadne pieniądze, mimo wygranego przetargu, nie wpłynęły. Sprawa nie jest rozwiązana. Kryzysu ponoć nie ma, ale ludzie cierpią. W najlepsze trwa awantura o Rospudę. Ekolodzy nie ustępują, a mieszkańcy Augustowa, obawiając się kolejnej wypadki i chorując od nadmiaru spalin - blokują drogę. Jeśli rząd będzie szukał nowego przebiegu, inwestycja może się odwlec o kilka lat.
Jesteśmy wolni, powinniśmy być też mądrzy. Niech samorządy w miarę swych możliwości dbają o gospodarkę, ale przede wszystkim o człowieka, także tego pojedynczego, czy jest silny, czy słaby.
@RY1@i02/2015/086/i02.2015.086.050000100.802.jpg@RY2@
(Monika Górecka-Czuryłło)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu