Nasi bezużyteczni Strażnicy
Spory "smoleńskie" są prowadzone tak, jak niemal wszystkie spory w Polsce. Istotą tego modelu jest upowszechnianie poglądu, że druga strona - z zasady - nie ma, nie miała i nie może mieć dobrej woli. Jeżeli ktoś podejmuje temat domniemanej obecności gen. Błasika w kokpicie samolotu, to nie dlatego, że chce się dowiedzieć i rozumieć, lecz dlatego, że pełen złej woli chce przypisać generałowi winę za katastrofę, a odwrócić uwagę od "prawdziwych sprawców". Jeżeli ktoś dostrzega w działaniach rządu sprzed katastrofy chęć współdziałania z Kremlem, to nie stawia pytań, lecz pełen złej woli insynuuje uczestnictwo Tuska w zamachu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.