Dziennik Gazeta Prawana logo

Odpowiedź autorki

1 lipca 2018

Drodzy legionowianie, dyskutowaliśmy ze sobą na Facebooku (choć trudno to nazwać merytoryczną dyskusją), teraz zdecydowaliście się pretensje wyrazić w oficjalnym piśmie do DGP. Za jedno i drugie wam - w imieniu swoim i redakcji - bardzo dziękuję. Szczerze, bez ironii i sarkazmu. Dyskusja, nawet kłótnia, jeśli odbywają się z otwartymi przyłbicami jej uczestników, nie tylko rozgrzewają atmosferę, poprawiają krążenie, ale także przyczyniają się do szukania nowych rozwiązań, innego niż zwykle spojrzenia na pewne kwestie, otwierają nowe perspektywy. Musi być jednak spełniony jeszcze jeden warunek: strony muszą mieć dobre intencje, być otwarte na argumenty, a nie pałać chęcią zemsty i zaatakowania interlokutora. Bo nie przeciwnika przecież.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.