Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Wsparcie tylko teoretyczne

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Związkowcy to dla mnie zawsze bardzo trudny temat. Z jednej strony bowiem jestem w pełni przekonany, że w wielu przedsiębiorstwach - gdyby ich w nich zabrakło - nie byłyby szanowane nawet minimalne normy pracownicze, a kodeks pracy byłby jednym z najbardziej zakurzonych przedmiotów, o ile w ogóle uznano by, że warto go posiadać. Na rynku pracodawcy, który, wbrew różnego rodzaju danym i doniesieniom, mamy stale od 2008 roku, bez udziału związków i ich kontrolnej roli w wielu firmach panowałyby obyczaje rodem z epoki feudalnej.

Tyle, że zbawienna w tej kwestii rola związków staje się dzisiaj coraz bardziej teoretyczna. Bo nawet tam, gdzie związkowcom nikt nie broni się zrzeszać - ba, niektórzy należą do trzech albo czterech organizacji związkowych, rozumiem, że tak na wszelki wypadek - ich rzeczywista rola rzadko ma wiele wspólnego z realną troską o zachowanie norm dobrego, kodeksowego traktowania zatrudnionych. A z troską o kondycję firmy lub całej branży właściwie nic.

Jakie bowiem są efekty działań licznych związków zawodowych w górnictwie, o których piszemy obok? Ostatnio być może namacalne, bo udało im się na jakiś czas w jednej ze spółek ocalić miejsca pracy. Ale wcześniej?

Trzeba by ich ze świecą szukać, za to bardzo łatwo odnaleźć inne wyrazy aktywności górniczych związkowców. Najpopularniejsze to opony wielokrotnie w ostatnich latach palone pod Sejmem, by pokazać politykom, kto posiada rząd górniczych dusz.

@RY1@i02/2015/021/i02.2015.021.00000020a.802.jpg@RY2@

Marcin Hadaj szef działu Dziennik

Marcin Hadaj

szef działu Dziennik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.