Jak dotąd, świetnie
Jest noc; gwiaździsta, granatowa. Na szczycie wieżowca Empire State stoi mężczyzna. Przygładza krawat, poprawia marynarkę. Chucha w dłoń, by sprawdzić świeżość oddechu, po czym skacze: hop. Leci, leci. Leci jeszcze trochę, bo jak wiadomo, jest to budynek wysoki. Z okna na piątym piętrze wychyla się piękna prawniczka i pyta: "Jak pan się też dziś miewa?" "Jak dotąd, świetnie" - odpowiada rozpromieniony mężczyzna. Gdyby to był komiks, na następnym obrazku uderzający o ziemię pan miałby nad głową wielki znak zapytania - a na następnym napisane byłoby już tylko "Splash!"
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.