Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wolność i praca cyfrowego tubylca

29 czerwca 2018

Tradycyjny zegar ze swoim staroświeckim sposobem odmierzania czasu stał się nieadekwatny do współczesnych potrzeb pracy. Niedostrzeganie tego faktu może być bardzo kosztowne. Miasto Arras położone jest na północy Francji. W XIV wieku stało się centrum wyrobu tkanin dekoracyjnych. W styczniu 1315 roku tamtejsza komisja mistrzów sukienników uznała za uzasadnione żądania czeladników foluszników dotyczące dłuższego dnia pracy i wyższych płac. W rezultacie otrzymali oni królewską zgodę na pracę również w nocy. Do przeszłości odchodziła tradycyjna metoda folowania, polegająca na deptaniu tkanin umieszczonych w specjalnych kadziach. Coraz powszechniej wykorzystywano folusze, urządzenia napędzane wodą, w których nogi folusznika zastępowane były drewnianymi stęporami. Przygotowanie tkaniny, polegające między innymi na oczyszczeniu jej z tłuszczów i klejów tkackich, było zadaniem pracochłonnym. Na tłuszcz skutecznym środkiem jest amoniak, a tego ostatniego jest dużo w moczu. Sporo musiał go wdeptać w wełnę średniowieczny folusznik, zanim powstały z niej szaty rycerskie, biskupie czy arrasy. Śmierdząca to musiała być praca, ale ceniona i dobrze płatna.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.