Jazda bez trzymanki
Miało być - jak zawsze i wszędzie - o Jarosławie Kaczyńskim, lecz jak człowiek obejrzy przed snem nie to, co trzeba, to go nad ranem budzą Zupełnie Nowe Problemy. Ja nieroztropnie obejrzałam wywiad z szefem Ubera Travisem Kalanickiem. Opowiadał on z werwą o samochodach, które potrafią jeździć bez kierowcy. Same jeżdżą, mówił radośnie. Bezpieczne, ładne, przyjemne i wesołe. Ma rację - są. Robi je Google, robi GM, robią inni. Nikogo już nie dziwią w Kalifornii i, jeśli wierzyć nerdom, futurystom i Kalanickowi, lada chwila powiew wiatru historii wyrwie kierownice z rąk nam wszystkim.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.