Gra bodźców
Leszek Miller znów nieco zdziwił część prawicy. Uznał przemilczanie przez część niemieckich mediów wydarzeń w Kolonii za przejaw kretynizmu poprawności politycznej. Wcześniej miał zastrzeżenia również do np. kwot uchodźców. Nie jest oczywiście jedynym, który tak mówi, ale cień jego lewicowości w powszechnym mniemaniu wyklucza krytykę polityki imigracyjnej. Argumenty Millera z reguły odnoszą się do problemów integracyjnych, nie ekonomicznych, niemniej prowadzą do refleksji: dlaczego lewicowe poparcie dla imigracji wydaje nam się oczywiste ?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.