Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Szok i Niedowierzanie

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Pewien historyk, i to z IPN, zdziwił się na portalu wPolityce.pl, że prof. Dariusz Stola nazwał Narodowe Siły Zbrojne "kontrowersyjnymi". Stola mówił potem o nich jeszcze mocniej, ale wystarczyło powiedzieć "kontrowersyjne", by od razu uruchomić wzmożenie moralne. Jak to w Polsce, do obrony podstawowych, z zasady śmiertelnie zagrożonych Podstawowych Wartości, zawsze znajdzie się Legion.

Czytam wyjaśnienia komentujących, że "NSZ powstały z przekonania, że warto walczyć o urzeczywistnienie Polski Wielkiej, Katolickiej i Narodowej". No, właśnie - już choćby to wystarcza, aby zaliczyć NSZ do ugrupowań kontrowersyjnych, czyli budzących rozmaite oceny. Jak bardzo nie byłyby nam bliskie ideały Polski bez mniejszości narodowych, podążającej w kierunku państwa jednego wyznania i usilnie polonizujących ludność województw wschodnich II RP, nie powinniśmy wahać się przed taką ich oceną.

Zarówno w dzisiejszej Polsce, jak i w Polsce przedwojennej oraz w czasach okupacji ideały, które w Hiszpanii urzeczywistnił gen. Franco, nie były u nas ideałami dominującymi. Przed wojną mieliśmy Polaków - protestantów, ateuszy (niewielu) i socjalistów oraz, bagatela, jedną trzecią obywateli z mniejszości narodowych. Powiedzieć, że hasło "Katolickiej Polski Narodu Polskiego" było wówczas kontrowersyjne, to po prostu (łagodnie!) określić, jak bardzo jątrzący i wzbudzający spory był to plan.

W czasie wojny zróżnicowanie narodowościowe Rzeczypospolitej ulegało drastycznym zmianom wskutek zbrodniczych decyzji Hitlera i Stalina - i lepiej nie zaprzęgać polskich koni do tego rydwanu. Dzisiaj mamy wielu liberałów, demokratów, niewierzących oraz katolików - bez żadnej ujmy dla honoru - otwartych czy po prostu letnich. Zagrać im melodię Wielką, Katolicką i Narodową to wywołać, jak mawia się w tabloidach: Szok i Niedowierzanie.

Nie atakuję poglądów "wielkich", proszę natomiast o to, by pamiętać, że nie jest niczym dziwnym uważać je za kontrowersyjny... idiotyzm.

@RY1@i02/2017/184/i02.2017.184.000003300.801.jpg@RY2@

Jan Wróbel

dziennikarz i publicysta

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.