Prawnicza awangarda w Policach
Myślę, że będziemy jeszcze śledzili karierę art. 231 kodeksu karnego jako podstawy układania stosunków między prokuraturą i sądami. I obym się myliła
O Policach zrobiło się głośno. W sprawie karnej, dotyczącej niegospodarności w tamtejszych zakładach chemicznych, kolejne sądy - najpierw rejonowy, a potem okręgowy, odmówiły zastosowania aresztu tymczasowego względem kilku menedżerów, w stosunku do których prokuratura zgłosiła takie właśnie wnioski. To stanowisko poddał (w czerwcu br.) krytyce minister sprawiedliwości (będący wszak zarazem prokuratorem generalnym), zarzucając sądom, że "nie zrozumiały istoty przestępstwa", bowiem "prokuratura w sposób zasadny złożyła wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanych", a "niestety rzeczą bardzo zasmucającą, a z punktu widzenia prokuratorów i funkcjonariuszy CBA - którzy wykonali bardzo ciężką pracę - kompletnie niezrozumiałą i szokującą była decyzja sądu rejonowego, który odmówił w tych warunkach zastosowania tymczasowego aresztowania, czym może istotnie przyczynić się do utrudnienia prowadzenia tego śledztwa".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.