Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Banki wdrożą nowe procedury, a sygnaliści doniosą o ich naruszaniu

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Polska zrobiła ważny krok do uregulowania ochrony sygnalistów w miejscu pracy. Na pierwszy ogień poszły banki oraz działające na rynku kapitałowym firmy inwestycyjne. Nie czekając na ogólne przepisy dotyczące demaskatorów, już teraz muszą wdrażać procedurę anonimowego zgłaszania przez swoich pracowników naruszeń prawa, a także standardów etycznych. A dokładniej mają określić m.in. sposób ochrony takich osób przed działaniami o charakterze represyjnym, dyskryminacją lub innymi rodzajami niesprawiedliwego traktowania.

Zważywszy, jak daleko nam w tym zakresie do innych krajów UE, na razie jest to kropla w morzu potrzeb, ale ta kropla prędzej czy później powinna wydrążyć skałę i doczekamy się wreszcie takich regulacji, jakie ma np. Wielka Brytania. Zresztą wyboru specjalnie nie mamy, bo zmiany wymusza na nas UE. Przypomnijmy: za tym, że czas najwyższy uregulować status prawny sygnalistów, przemawia nie tylko konieczność implementacji dyrektywy o tajemnicy przedsiębiorstwa (gwarantuje ochronę osobom, które działając w interesie publicznym, ujawniają tajemnicę firmy), lecz także ratyfikowanie przez nasz kraj przeszło 10 lat temu cywilnoprawnej konwencji Rady Europy o korupcji. Zresztą opisywane dziś w TGP obowiązki banków i firm inwestycyjnych to też pokłosie unijnej polityki i wynikających z niej regulacji.

Jednak dla branży finansowej lato będzie gorące nie tylko z powodu sygnalistów. Na prawdziwą rewolucję muszą się przygotować pośrednicy hipoteczni. Od 22 lipca ta działalność stanie się regulowana i będzie podlegała Komisji Nadzoru Finansowego, a to wiąże się ze spełnieniem nowych wymogów i z wpisem do specjalnego rejestru. I tu ciekawostka, która powinna zainteresować agencje nieruchomości oraz firmy deweloperskie. Te, które przy okazji sprzedaży nieruchomości oferują kredyty, także muszą się przygotować na ustawę o kredycie hipotecznym. A jeżeli tego nie zrobią, to tak jak wszystkim pośrednikom grozi im 100 tys. zł grzywny albo kara pozbawienia wolności do lat 2.

W tej całej rewolucji pocieszające jest jednak to, że prowizję od udzielonego kredytu pośrednikowi zapłaci nadal bank, a nie klient. A o mały włos byłoby odwrotnie.

Polecam dziś państwu części Kadry i Płace oraz Firma i Prawo. Choć tematy są różne, to mają wspólny mianownik: w branży finansowej zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany.

@RY1@i02/2017/106/i02.2017.106.183000100.801.jpg@RY2@

fot. Tomasz Wojtasik/PAP

@RY1@i02/2017/106/i02.2017.106.183000100.802.jpg@RY2@

Marta Gadomska

redaktor naczelna Tygodnika Gazeta Prawna

C2

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.