Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybite zęby doktryn

2 lipca 2018

Lewica troszczy się o odrzuconych i rolę państwa w gospodarce, a prawica hołduje konserwatywnym wartościom i sprzyja biznesowi? Zapomnijcie. Dzisiaj oś podziału w walce o wyborców jest inna: otwartość i tolerancja kontra ksenofobia i podejrzliwość

Niemal dwa miesiące temu w centrum Wrocławia stanęły naprzeciw siebie dwie demonstracje. Z jednej strony ubrani na czarno przedstawiciele Obozu Narodowo-Radykalnego, z drugiej kolorowi Obywatele RP. Ci pierwsi na dyktach przybitych do desek trzymanych w dłoniach mieli napisy: "Polska praca dla Polaków" i "Imigracja ze Wschodu = obniżka wynagrodzeń". Drudzy w kontrze wznosili hasła: "Moją Ojczyzną jest człowieczeństwo" i "Wrocław wita uchodźców". Sprawę protestów narodowców skomentował sążniście liberalny prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, twierdząc, że "nie zgadza się na straszenie mieszkańców wyimaginowanym wrogiem, którego we Wrocławiu nie ma, a zgromadzenie ONR skierowane przeciwko mieszkańcom pochodzenia ukraińskiego jest czymś oburzającym". W swoim stylu, odpowiednio dobierając argumenty, odpowiedziała mu Justyna Helcyk z ONR, kreśląc europejski armagedon uchodźczy poprzez zgodę Polski na "niepokojący proces budowania świata bez granic, tych państwowych i tych moralnych". "Wielkie skupiska ludności ukraińskiej mogą w nieco dalszej przyszłości nabrać własnych aspiracji politycznych i w sposób aktywny wywierać presję na funkcjonujące ugrupowania polityczne" - mówiła Helcyk.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.