Zakładnicy Erdogana
ŚWIAT Tureckie władze przykładają rękę do rozkładu Europy. Używają do tego dwóch narzędzi: uchodźców i mniejszości mieszkających na terenie Unii
Tuż przed zaplanowanymi na dziś wyborami w Holandii, która nominalnie jest 16. gospodarką świata, padły dwie ważne deklaracje. Polakożerca i lider populistycznej Partii na rzecz Wolności Geert Wilders jednoznacznie oświadczył, że opuszczenie UE przez jego kraj byłoby "najlepszą rzeczą, jaka mogłaby się przydarzyć". Z kolei wicepremier Turcji Numan Kurtulmuş powiedział w kontekście wojny dyplomatycznej na linii Ankara - Haga, że porozumienie z Unią o powstrzymywaniu migrantów pragnących osiedlić się w UE "już nie obowiązuje".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.