Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Dlaczego nie umiemy

Mural przedstawiający piątkę bohaterów serialu „Derry Girls”. Derry, Irlandia Północna
Mural przedstawiający piątkę bohaterów serialu „Derry Girls”. Derry, Irlandia Północnafot. Christopher Hill Photographic/Alamy Stock Photo/BE&W
9 lutego 2023
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

W Polsce nie do końca odnajdujemy się w tym, że zajmowanie się historią może być, owszem, rozrywką, ale i sposobem spędzania wolnego czasu

Nasze życie już nigdy nie będzie takie samo – mówi Mary, matka nastoletniej jeszcze Erin, w której domu pojawiła się właśnie mikrofalówka. Jest maj 1998 r., za kilka dni cała rodzina Quinnów weźmie udział w referendum na temat przyjęcia porozumienia wielkopiątkowego, które zakończy trwający od kilkudziesięciu lat konflikt w Irlandii Północnej. Kiedy oglądamy ich, jak zakreślają „tak”, w tle leci „Dreams”, wielki hit irlandzkiej grupy The Cranberries. Tak kończy się ostatni sezon brytyjskiego serialu „Derry Girls”.

To błyskotliwy sitcom o pięciorgu nastolatkach – należący do paczki Brytyjczyk Jerry także jest „dziewczyną z Derry” (jak tłumaczy jedna z bohaterek, bycie dziewczyną z Derry to „stan umysłu”) – dorastających, kiedy na ulicach Belfastu, Omagh czy Derry wciąż trwa przemoc („Kłopoty” – jak eufemistycznie określał te wydarzenia Londyn). Gdy przed referendum do ich domów trafiają broszury z postanowieniami traktatu pokojowego, dzieciaki mają po 18 lat.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.