Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Racja stanu w energetyce potrzebuje silnego promotora

25 lipca 2022
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Niezależnie od tego, czy wszechobecne doniesienia i spekulacje na temat osobistej roli prezesa Orlenu w doprowadzeniu do dymisji Piotra Naimskiego z funkcji rządowego pełnomocnika ds. strategicznej infrastruktury energetycznej są prawdziwe, decyzja ta wpisuje się w dłuższy proces przeobrażeń w energetyce.

Klucz tych zmian z personalnego punktu widzenia wydaje się jasny i wszystkie nitki prowadzą właśnie do Daniela Obajtka. Szef koncernu paliwowego dzięki sympatii Jarosława Kaczyńskiego i umiejętnemu lawirowaniu między frakcjami obozu rządzącego bardzo konsekwentnie rozszerzał w ostatnich miesiącach swoje wpływy. A Naimski znany był jako jeden z ostatnich w rządzie krytyków głównego filara biznesowej strategii Obajtka, czyli fuzji PKN Orlen z Lotosem. Zapewne nieprzypadkowo do dymisji doszło akurat teraz, kiedy dopinane są ostatnie guziki tej transakcji.

Zintensyfikowane ostatnio rządowe spory o energetykę nie sprowadzają się jednak do struktury rynku paliw. Naimski należał choćby do sceptyków wobec przyspieszania rozwoju odnawialnych źródeł energii, w tym planowanych ułatwień dla branży wiatrowej (m.in. poluzowania tzw. zasady 10H), które niedawno trafiły do Sejmu. Nadmierna rola OZE w miksie energetycznym, bez nie dość nadal rozwiniętych technologii magazynowania, to – według nich – zagrożenie, bo rozproszone, zależne od pogody źródła „machają systemem” i zwiększają ryzyko awarii. A do tego dochodzą obawy o to, że oparta na nich transformacja obciąży wielkimi kosztami państwo.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.