2. Jan Sarnowski
b. wiceminister finansów
Jego wpływ na kształt polityki fiskalnej w 2021 r. był bezdyskusyjny, niezależnie od ocen Polskiego Ładu. Ktokolwiek stał za tym projektem - czy liderzy Zjednoczonej Prawicy, czy Polski Instytut Ekonomiczny - to właśnie Jan Sarnowski od początku firmował go swoją twarzą. Podobnie jak wcześniej dwie inne ważne zmiany: opodatkowanie spółek komandytowych i estoński CIT. Szkoda, że nie wyciągnięto wniosków z obu tych eksperymentów. Gdyby wnikliwie przyjrzano się ich ubiegłorocznym efektom, zapewne nie powierzono by przygotowania największej od lat reformy podatkowej młodemu wiceministrowi, bez - powiedzmy to szczerze - doświadczenia politycznego, urzędniczego i naukowego.
Jan Sarnowski jest niebywale kulturalny i sympatyczny. Zna języki, nowoczesne technologie i… moc sprawczą PR. Przez cały miniony rok był otwarty na spotkania, rozmowy, jeździł po Polsce, przekonywał, ale na tym często się kończyło. To, co publicznie obiecywał, nie było potem chyba nawet dyskutowane w ministerstwie („Jak grochem o ścianę” - mówili uczestnicy spotkań z wiceministrem). Za to próby kwestionowania zaproponowanych rozwiązań (np. wskazywanie błędów w konstrukcji ulgi dla klasy średniej) wiceminister przyjmował jak osobisty afront.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.