Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Trwa walka z próbą korekty przyszłości Europy

23 czerwca 2022
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

T urysta, który dziś przyjeżdża do Nowogrodu Wielkiego, widzi z dala od głównych dróg małe prowincjonalne centrum. Może to zabrzmieć paradoksalnie, ale nawet dzisiaj zabytki tego miasta mówią ukraińskim turystom znacznie więcej niż turystom z sąsiednich regionów Rosji. Żona i syn księcia Jarosława Mądrego z Kijowa są pochowani w Katedrze św. Zofii. On sam był także księciem w tym mieście przez wiele lat i to z jego imieniem wiąże się wiele miejsc z czasów starożytnej Rusi. Wydawałoby się, że to właśnie te fakty powinny świadczyć o prawdziwości wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina o jedności Rosji i Ukrainy, o „jednym narodzie”. Ale nie! Kijów i Nowogród były blisko, nawet gdy nie istniała Moskwa, nie była to jednak bliskość dwóch osad, ale dwóch cywilizacji.

W czasach swojej świetności Nowogród Wielki był jednym z największych i najbardziej znanych miast północnej Europy. Można powiedzieć – część cywilizacji zachodniej. Kupcy nowogrodzcy byli znani na całym kontynencie, przez Nowogród przebiegały szlaki handlowe z południa na północ Europy. Być może właśnie dlatego strukturę państwową Nowogrodu można określić jako republikę feudalną – prawa kupców i bojarów, zgromadzenia ludowe, szczególne stosunki ludu z zaproszonymi na tron książętami zaskakująco przypominają Rzeczpospolitą.

Nowogrodzianie mieli wszelkie szanse, aby stać się nie tylko kolejnym prosperującym państwem na północy Europy, lecz także ważnym ludem słowiańskim. Ekspansja Moskwy nie pozostawiła im jednak żadnej szansy. Władcy Moskwy podbili Nowogród, zrujnowali go, wypędzali i niszczyli lokalną elitę – zarówno arystokratów, jak i kupców. Teraz nazwalibyśmy działania władz Moskwy ludobójstwem. Jednak już współcześni byli przerażeni okrucieństwem armii cara Iwana Groźnego. Ale ponieważ car popełnił te same zbrodnie w całym państwie moskiewskim (zniszczył np. Chanat Kazański i Chanat Astrachański), śmierć Nowogrodu Wielkiego nie była postrzegana jako szczególny akt nienawiści. Zniszczenie obcych cywilizacji jest fundamentem państwa rosyjskiego, z tego dziedzictwa nikt we współczesnej Moskwie nie spieszy się zrezygnować.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.