Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Państwo nie lubi się dzielić

5 marca 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

P o krytyce, jaką zebrał przedstawiony w zeszłym roku pomysł opodatkowania wszystkich firm, których zyski wzrosły po wybuchu wojny w Ukrainie, prace w Ministerstwie Aktywów Państwowych poszły w kierunku rozwiązań sektorowych. Kolejna wersja podatku od nadmiarowych zysków, przedstawiona ostatnio przez ministra Jacka Sasina, zakłada opodatkowanie firm paliwowych i górniczych. Na razie niewiele o niej wiadomo, poza tym, że podatek ma być „rozsądny”, a firmy nie będą strzyżone do gołej skóry, bo potrzebują pieniędzy na inwestycje.

Z ust ministra padły dwie nazwy: Orlen i JSW. Orlen wyniki finansowe za zeszły rok podał pod koniec lutego. Spółka zarobiła rekordowe 35 mld zł, poprawiając poprzednie najlepsze roczne wyniki krajowych przedsiębiorstw (po 11 mld zł KGHM w 2011 r. i Orlenu w 2021 r.) o ponad 200 proc. Nie ulega wątpliwości, że część tej kwoty jest „nadmiarowa”, tzn. nie dałoby się tyle zarobić, gdyby nie agresja Rosji na Ukrainę. Ale odpowiedź na pytanie, jaka konkretnie, może być dość trudna, biorąc pod uwagę, że Orlen przejął w zeszłym roku Lotos i PGNiG, więc jego obecne wyniki z historycznymi osiągnięciami są słabo porównywalne.

JSW po trzech kwartałach 2022 r. miała 6 mld zł zysku i nawet jeśli wynik za ostatnie miesiące będzie słabszy od rekordów z II i III kw., w których spółka zarobiła po ponad 2 mld zł, to i tak w ujęciu rocznym będzie to też jeden z najlepszych wyników. Również nie ulega wątpliwości, że przyczyniła się do tego wojna, obniżając dostępność na globalnych rynkach węgla koksującego, w którego produkcji specjalizuje się JSW. Podobnie jak w przypadku Orlenu trudno jednak będzie określić, która część zysku jest „nadmiarowa”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.