Zapomniane prawo
Stan zagrożenia – pandemią i wojną – przy jednoczesnym zachwycie sukcesami azjatyckich autorytaryzmów, osłabił prawa jednostki
Jesteśmy najnudniejszym państwem świata. Dlaczego? Bo robimy wszystko, jak należy. Nie mamy rewolucji, bo ich ceną jest rozlew krwi – pisał o ojczyźnie kanadyjski inżynier Brian Trueman, jeden z użytkowników serwisu Quora.com. Tę opinię potwierdzał inny internauta, Peter Webb, dodając: „Kanada istotnie jest jednym z najnudniejszych państw. Jeśli chciałbyś państwa nienudnego, wyjedź do Syrii, Afganistanu, Wenezueli albo do USA”.
Ale fortuna bywa przewrotna. Ta dyskusja miała miejsce w 2019 r., zaś dziś Kanady już nikt nie nazwie bezbarwną – oto zachwiały się fundamenty jednej z dotąd może najbardziej nudnych, lecz i najlepiej funkcjonujących demokracji świata. Jest to objaw coraz poważniejszej choroby toczącej wszystkie zachodnie demokracje: upadku wiary w sens ochrony prawa jednostki do wolności i w jej podmiotowość.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.