Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Kierunek: północ

15 kwietnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

WOJNA W UKRAINIE JEST IDEALNĄ OKAZJĄ DO STRATEGICZNEGO ZWROTU NA BAŁTYK I PODMIANY PROPUTINOWSKIEGO ORBÁNA NA ODPOWIEDNIO ROSYJSKOSCEPTYCZNE SANNĘ MARIN I MAGDALENĘ ANDERSSON

Grupa Wyszehradzka znów chwieje się w posadach. Udało się zażegnać polsko-czeski konflikt o Turów, jednak w jego miejsce błyskawicznie pojawił się nowy, o wiele poważniejszy problem. Podejście Węgier do wojny w Ukrainie jest nieakceptowalne dla pozostałych partnerów w Grupie. Z tego też powodu polski minister obrony zdecydował się nie brać udziału w szczycie ministrów V4 w Budapeszcie, który się zresztą w końcu nie odbył. W Czechach podaje się już w wątpliwość sam sens istnienia Grupy Wyszehradzkiej w obecnej sytuacji. Nawołuje się za to do zbliżenia z państwami basenu Morza Bałtyckiego. Według dziennika „Lidové Noviny” szef czeskiej parlamentarnej komisji spraw zagranicznych Marek Ženíšek stwierdził wręcz, że „na razie współpraca w ramach V4 nie ma sensu, a o wiele korzystniejsza jest współpraca z Polską, Słowacją i krajami bałtyckimi” (cytat za Dziennik.pl, 5 kwietnia).

Wojna zwykle prowadzi do pewnych przeorientowań w polityce zagranicznej. Maski spadają i można się przekonać, kto faktycznie stoi po naszej stronie. Węgry pokazały, że w kluczowych sprawach szeroko rozumianego bezpieczeństwa mają zupełnie inne podejście niż Polska, co zresztą było do przewidzenia. Znów też możemy się przekonać, że w tych najważniejszych kwestiach po drodze nam z państwami nordyckimi, szczególnie Finlandią i Szwecją. Oba kraje należą do liderów wsparcia dla Ukrainy. Od lat są też mocno nieufne względem Rosji i jej wpływów w Europie. Bliskie partnerstwo Polski ze Szwecją i Finlandią z nawiązką zrekompensowałoby więc utratę specjalnych relacji z Budapesztem – partnerem kłopotliwym, labilnym, a nawet skrajnie cynicznym, co niezbyt pasuje do polskiej kultury politycznej opartej w dużej mierze na etyce i kategoriach słuszności, a nie na rachunku zysków i strat.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.