Dziennik Gazeta Prawana logo

Czego rzecznik KRS nie wynosi z domu

26 czerwca 2018

R zecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa to twarz, a na pewno usta tego organu. Kto dzisiaj potrafi wymienić chociażby kilku wybieralnych członków poprzedniej rady. Zaś sędziego Waldemara Żurka zna chyba każdy. Powoli z jego cienia wychodzi sędzia Maciej Mitera. Szkoda tylko, że rozpoznawalność zdobywa wypowiedziami, które budzą kontrowersje. Początki miał trudne. Nie przysłużył mu się wiceprzewodniczący KRS Wiesław Johann, proponując na pierwszym posiedzeniu, na którym rozdzielono funkcje w radzie, by nowy rzecznik prasowy „przetarł fotel po swoim poprzedniku”. Nie trzeba być przeciwnikiem przedstawiciela prezydenta w KRS, by poczuć absmak, słysząc takie słowa.

Wkrótce jednak to sędzia Maciej Mitera postanowił przejąć inicjatywę, gdy chodzi o formułowanie komunikatów wychodzących z Rady. 18 czerwca Zebranie Przedstawicieli Sędziów Okręgu SO w Krakowie podjęło uchwałę z poparciem dla apelów wzywających Komisję Europejską do skierowania ustawy o Sądzie Najwyższym do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wraz z wnioskiem o zastosowanie środka tymczasowego wstrzymującego jej wykonywanie. W odpowiedzi sędzia Mitera stwierdził: „mnie nauczono, że pewnych rzeczy raczej nie wynoszę z domu; mówiąc krótko, nie szkaluję swego kraju. Jedynym organem, który jest władny stwierdzić, czy coś jest konstytucyjne, czy nie w naszym kraju, jest Trybunał Konstytucyjny”. Następnie zaś nieco kurtuazyjnie dodał: „sędziowie są wyspecjalizowanymi, bardzo dobrymi prawnikami i powinni wiedzieć jako legaliści, że jedynym organem stwierdzającym konstytucyjność jest TK, świadczy o tym bogate i utrwalone orzecznictwo”.

Pozostało 90% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.