Więcej, lepiej, czyli… trudniej
Dawno, dawno temu, żeby zrobić przelew, należało bezwzględnie pójść do banku. Odkąd pojawiła się bankowość elektroniczna, przelewów można dokonywać bez wychodzenia z domu. Czasem, przy większych kwotach, wymagało to dotychczas telefonicznego potwierdzenia.
Ale biznes nie znosi próżni i od pewnego czasu jesteśmy świadkami kolejnego postępu – bankowych aplikacji. Dlatego żeby sprawdzić, dlaczego przelew jest ciągle „oczekujący”, a nie „zrealizowany”, nie wystarczy już telefon do konsultanta. Potrzebna do tego aplikacja – przekonuje przedstawiciel banku, nawet gdy bezrozumnie i naiwnie upieramy się, że chcemy tylko jednego – by pieniądze przeszły z konta na konto.
Inni dostawcy usług nie pozostają w tyle, również skarbówka. Od dłuższego już czasu informujemy czytelników DGP o kolejnych usługach, które można załatwić w ramach e-Urzędu Skarbowego, bez potrzeby osobistej wizyty w urzędzie. Elektronicznie można wysłać deklarację, dostać zaświadczenie, wysłać pismo i odebrać odpowiedź (tu trzeba wyrazić zgodę na e-korespondencję), zweryfikować salda i szczegóły swoich rozliczeń itd.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.