O przegrywaniu pod presją
Zaczyna się nowy sezon tenisowy, a tenis to taka dziwna dziedzina życia, że potrafi zająć centralne miejsce w życiu nie tylko profesjonalnych sportowców, ale także amatorów i kibiców, a wśród nich, nierzadko, ekonomistów. Niektórzy z nas łudzą się, że przenoszenie pasji do tenisa na pracę to inteligentny sposób znalezienia nowych danych do badania zjawisk w ekonomii powszechnych. Przykładowo, sprawdzamy, czy struktury turnieju lub nagrody są tak skonstruowane, żeby być skuteczną zachętą dla uczestników. Albo czy na korcie panuje równość ze względu na płeć lub budżet sponsorski. Czego jeszcze ekonomista pracy może się dowiedzieć z rozgrywek tenisa?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.