Filozof na krawędzi
Kilkaset milionów lat po wyjściu pierwszego ryzykanta na ląd jego dzieło kontynuowali Demokryt, Heraklit, Parmenides, Sokrates, Platon i reszta kompanii. Dziś tych uczonych podzielilibyśmy na fizyków, chemików, geografów, filozofów, a obok nich staliby hydraulicy, kierowcy, inżynierowie… Bo taki mamy teraz podział pracy
Jak powinien wyglądać filozof? Raczej brodaty starzec w todze czy dyndający na linie alpinista? Wszystko zależy od rodzaju przepaści. Przyjmijmy, że w rezultacie ludzkiej działalności poznawczej, w tym uprawiania nauki, powstają kolejne warstwy wiedzy. Filozof w tej metaforze stara się wyznaczać szlaki między tymi wypiętrzającymi się górami, czasem z konieczności zbliżając się do krawędzi – granicy tego, co da się poznać, powiedzieć, a nawet dorzecznie pomyśleć. Przekroczenie tej granicy to upadek w przepaść – w nonsens.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.