Patoambiwalencja
N ie ma nic cenniejszego niż następne pokolenie – dzieci i młodzież. Jak się jednak okazuje, mało wiemy o tych, których rzekomo tak bardzo cenimy. „Patointeligencja”, klip młodego rapera Maty, wywołał prawdziwą burzę – trafił nawet do materiału o sędziach w „Wiadomościach” TVP.
Chłopak, syn znanego prawnika, z bogatej rodziny i prestiżowego liceum, śpiewa o tym, co robi z nudów bananowa młodzież: narkotyki, picie, imprezy i seks. Obok ocen, czy to prawda, czy nie, na portalach społecznościowych toczą się długie dyskusje – głównie w gronie 40-latków – jak było za dawnych czasów.
Dlaczego ten utwór tak się przebił? Między innymi dlatego, że nie śpiewa go ziomek z blokowisk, tylko chłopczyk w płaszczyku znanej polskiej firmy, która sponsorowała klip rapera obwołanego głosem pokolenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.