Nie bądźmy naiwni, zmiany kursu nie będzie
W ażny komisarz to dziś w ustach ważnych polityków PiS pojęcie kluczowe. Wicepremier Jacek Sasin w rozmowie z TVN2 4 z apewniał, że Polska zabiega o takie stanowisko. Deputowany Parlamentu Europejskiego Joachim Brudziński w wywiadzie dla wPolityce.pl również. Jeszcze przed wyborem szefowej Komisji Europejskiej w rozmowie z DGP przekonywał o tym też wicepremier Jarosław Gowin, precyzując, że chodzi o tekę energii, rolnictwa lub gospodarki, finansów, podatków oraz ceł.
Od tego, czy takie stanowisko zajmie Polak – zależy ostateczna ocena dokonań PiS w najnowszym rozdaniu kadrowym w UE. Z perspektywy kilku tygodni wyraźnie widać, że partia – mimo spektakularnego zwycięstwa w wyborach do Parlamentu Europejskiego – do tej pory nic w tym obszarze nie uzyskała. Sensowny, dobrze wykształcony i doskonale orientujący się w parlamentarnych układankach kandydat na wiceszefa PE Zdzisław Krasnodębski został upokorzony, uzyskując w ostatniej turze głosowania zaledwie 85 głosów w liczącej 751 deputowanych izbie. Była premier Beata Szydło dwukrotnie próbowała startować na stanowisko szefowej komisji zatrudnienia i spraw społecznych. Przegrała mimo interwencji prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który miał rozmawiać o niej z wysłannikami CDU (w powtórzonym głosowaniu Szydło uzyskała nawet mniej głosów). Jeśli obietnica teki „ważnego komisarza” okaże się fikcją, bilans PiS w unijnej grze będzie ujemny.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.