Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Da się to sprawdzić, ale na razie nikt tego nie zrobił

16 czerwca 2019
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

„Fakt, że występuje asymetria informacji, może uzasadniać interwencję polityki gospodarczej, ale nie musi. Czy należy taką politykę wdrażać, zależy od kalkulacji łącznego oddziaływania efektów, których skutki są często sprzeczne. Można to policzyć, ale jeszcze nikt tego nie zrobił” – to zdanie wygłosił wiele dekad temu Martin Feldstein, odnosząc się do postulatu, by powołać powszechny system zabezpieczenia emerytalnego w USA. W debacie wielu (przyzwoitych!) ekonomistów argumentowało, że prywatnym ubezpieczycielom nie będzie się opłacało proponować renty dożywotniej z uwagi na silne bodźce niektórych (niepożądanych) klientów, by kupić taki instrument i równie silne bodźce innych (pożądanych) klientów, by ich nie kupować.

Ale zdanie to można wygłosić w odniesieniu do tysiąca i jednego problemów z dziedziny polityki gospodarczej. Jest generycznie prawdziwe.

Kierując się tą logiką, Martin Feldstein dokonał niemożliwego. Zbudował potęgę National Bureau of Economic Research, które pomimo słowa „national” w nazwie jest całkiem pozarządową inicjatywą naukowców, powołaną jeszcze w latach 20. XX w. NBER ma roczny budżet zaledwie ok. 40 mln dol., tj. wielokrotnie mniej niż większość wydziałów ekonomii w USA. A mimo to w ciągu roku NBER publikuje ok. 1100 artykułów naukowych (do dziś ok. 26 tys., oczywiście ich liczba przyrasta), ze wszystkich dziedzin ekonomii. Dystrybuuje je całkowicie za darmo. Poza tym organizuje szkoły letnie, grupy badawcze i konferencje tematyczne. Ponad 1600 naukowców z całego świata afiliację przy NBER odbiera jako zaszczyt. I nie ma ani jednej polityki gospodarczej w USA – od ceł i podatków po liczebność klas w szkołach podstawowych – które nie podlegałyby analizie na łamach NBER. A podlegają tej analizie głównie po to, by dyskusja o polityce gospodarczej nie polegała na „fakt x może uzasadniać”, tylko na „policzyliśmy i (nie) uzasadnia”. W tym sensie praca Martina Feldsteina była kluczowa dla stopniowego przestawiania polityki gospodarczej w USA z torów silnych przekonań na tory silnych przesłanek. Oczywiście na końcu politycy i wyborcy mogą przegłosować wprowadzenie złych ekonomicznie rozwiązań. Mogą być nawet szczęśliwi z tego powodu. Ale powinni wiedzieć, na co dokładnie głosują, zanim oddadzą swój głos. A już po głosowaniu – mieć ciągłą wiedzę o skutkach. W razie, gdyby chcieli znów głosować i coś na przykład zmienić.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.