Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Najważniejsze orzeczenia publikowane w DGP w sierpniu 2013 r.

27 czerwca 2018

Podatki

Przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją i obróbką metali z myślą o swoich pracownikach planowało dwie inwestycje na terenie SSE. Chciało zbudować stołówkę i centrum szkoleniowe. We wnioskach o interpretacje podatkowe wyjaśniło, że celem tych inwestycji jest zapewnienie zatrudnionym możliwości spożycia posiłku w pracy oraz doskonalenie ich umiejętności z zakresu obsługi maszyn. Pełnomocnicy firmy uważali, że wydatki związane z budową obu obiektów można zaliczyć do kosztów, które kwalifikują się do objęcia pomocą publiczną (ulgą podatkową).

Wydatki na wzniesienie i wyposażenie centrum szkoleniowego oraz jadłodajni dla pracowników nie są podstawą do skorzystania z preferencji dla zakładów działających w specjalnych strefach ekonomicznych.

Wyrok NSA z 27 sierpnia 2013 r., sygn. akt II FSK 2462/11

DGP nr 166 z 28 sierpnia 2013 r.

Skarżąca prowadziła działalność gospodarczą i była czynnym podatnikiem VAT. Ustanowiła pełnomocnika do wystawiania faktur. Po kontroli okazało się, że jedna z faktur była pusta, a więc dokumentowała sprzedaż towaru, którego firma nigdy nie kupiła. Kolejne dotyczyły sprzedaży urządzeń, które były środkami trwałymi. Podatniczka nie rozliczyła tych faktur, ponieważ nie wiedziała o nich. Wystawił je pełnomocnik.

Pełnomocnik wystawił puste faktury w imieniu firmy, ale to podatnik będzie musiał odprowadzić od nich VAT do urzędu skarbowego.

Wyrok WSA w Szczecinie z 24 lipca 2013 r., sygn. akt I SA/Sz 151/13

DGP nr 164 z 26 sierpnia 2013 r.

Spółka jest właścicielem bezdotykowej myjni samochodowej, która jest posadowiona na dzierżawionej nieruchomości. Obiekt posiada podpory, dach, ściany boczne i nie jest trwale związany z gruntem. Po zakończeniu dzierżawy spółka będzie musiała zdemontować myjnię. Nakłady poniesione na tę inwestycję zostały podzielone na dwie pozycje środków trwałych: budowla (konstrukcja myjni) oraz urządzenia. Spór sprowadzał się do opodatkowania urządzeń. Skarżąca twierdziła, że opodatkowana będzie jedynie część budowlana myjni. Organ podatkowy, że myjnia wraz z wyposażeniem stanowi całość użytkową. Jest zatem budowlą, od której wartości trzeba zapłacić podatek od nieruchomości (2 proc. rocznie).

Prezydent miasta nie może obłożyć podatkiem urządzeń myjni samochodowej.

Wyrok WSA w Rzeszowie z 25 lipca 2013 r., sygn. akt I SA/Rz 420/13

DGP nr 163 z 23 sierpnia 2013 r.

Mężatka chciała sprzedać nieruchomość odziedziczoną rok wcześniej po dziadkach i wchodzącą w skład jej majątku odrębnego. Uzyskane pieniądze zamierzała wnieść do majątku wspólnego. W zamian mąż miał zrobić to samo z prawem własności lokalu, które dotąd stanowiło jego odrębną własność. W tym celu małżonkowie mieli podpisać umowę rozszerzającą ich wspólność majątkową. Podatniczka uważała, że taka transakcja pozwoli jej uniknąć podatku, który musiałaby zapłacić, ponieważ od nabycia mieszkania w spadku nie minęło jeszcze pięć lat.

Wniesienie do wspólnego majątku przez żonę zysku ze sprzedaży lokalu będącego jej odrębną własnością w zamian za nabycie praw do mieszkania męża nie zwalnia jej z zapłaty PIT. Rozszerzenie wspólności majątkowej małżeńskiej to nie to samo, co wydanie pieniędzy na własne cele mieszkaniowe.

Wyrok NSA z 7 sierpnia 2013 r., sygn. akt II FSK 2385/11

DGP nr 157 z 14 sierpnia 2013 r.

Urząd kontroli skarbowej zakwestionował zaliczenie przez przedsiębiorcę do kosztów podatkowych kwot związanych z zakupem oleju napędowego. UKS uznał, że faktury nie przedstawiały rzeczywistych transakcji. Fiskus dołączył do akt sprawy stanowisko prokuratury, która postawiła zarzuty karne kontrahentom przedsiębiorcy za udział w grupie przestępczej. Wynikało z nich, że wystawcy faktur nigdy nie dysponowali olejem, który na dokumentach wykazywali. UKS stwierdził też, że podatnik miał świadomość uczestniczenia w nielegalnym obrocie olejem. Za taką tezą przemawiało m.in. to, że płacił gotówką, a nie przelewem, mimo że pojedyncze transakcje miały wartość kilkunastu tysięcy złotych.

Orzekanie o wysokości podatku do zapłaty nie zależy od stwierdzenia winy firmy, lecz od tego, czy wywiązuje się ona z obowiązków wobec państwa.

Wyrok NSA z 8 sierpnia 2013 r., sygn. akt II FSK 2402/11

DGP nr 157 z 14 sierpnia 2013 r.

Prawo pracy

Samozatrudniony opłacający składki na ubezpieczenia społeczne uległ wypadkowi przy pracy. ZUS odmówił wypłaty pełnego zasiłku chorobowego w wysokości 100 proc. podstawy wymiaru oraz jednorazowego odszkodowania. Stwierdził, że zainteresowany źle obliczył kwotę składki wypadkowej. Zamiast bowiem zapłacić 2 proc. podstawy wymiaru, uiścił należność w wysokości 1,8 proc. Zanim jednak wystąpił o odszkodowanie z tytułu wypadku, trzykrotnie pobierał z ZUS zaświadczenie o niezaleganiu w opłacaniu składek na ubezpieczenie społeczne. I dowiadywał się, że nie ma żadnych długów. Kiedy otrzymał z zakładu odmowę wypłaty należności związanych z wypadkiem przy pracy, odwołał się od negatywnej decyzji.

ZUS nie może odmówić wypłaty odszkodowania z tytułu wypadku tylko dlatego, że wcześniej błędnie poinformował zainteresowanego o braku zadłużenia składkowego.

Wyrok SN z 20 maja 2013 r., sygn. akt I UK 608/12

DGP nr 159 z 19 sierpnia 2013 r.

A.S. była zatrudniona w urzędzie przez 5 lat jako starszy referendarz. Nie awansowała na wyższe stanowisko, pomimo że zdobyła dodatkowe kwalifikacje. Inne osoby otrzymały awans. We wspomnianym okresie odbywała aplikację radcowską i z tego powodu nie przyznano jej podwyżki wynagrodzenia ani nie była kwalifikowana do udziału w szkoleniach zawodowych. Uznała to za dyskryminację.

Odbywanie aplikacji radcowskiej może być uznane za przyczynę dyskryminacji, gdy jest związane z osobą pracownika, a nie z jego pracą.

Wyrok SN z 14 stycznia 2013 r., sygn. akt I PK 164/12

DGP nr 156 z 13 sierpnia 2013 r.

Nauczycielka domagała się przywrócenia na stanowisko oraz zasądzenia odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie stosunku pracy. Była zatrudniona na podstawie mianowania. Po petycjach uczniów, którzy domagali się jej zmiany, dyrektor szkoły postanowił ocenić jej pracę. Zarzucił pracownicy m.in. chaotyczne prowadzenie lekcji i brak systematycznego oceniania uczniów. Poinformował, że po trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia jej stosunek pracy ulegnie rozwiązaniu. Nauczycielka wniosła odwołanie do kuratora oświaty, który jednak podtrzymał negatywną ocenę.

Sąd nie tylko formalnie, ale także merytorycznie powinien rozpatrzeć, czy rozwiązanie stosunku pracy z pedagogiem było słuszne.

Wyrok SN z 14 stycznia 2013 r., sygn. akt I PK 160/12

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.