Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Najważniejsze orzecznictwo publikowane w DGP w kwietniu 2015 r.

29 czerwca 2018

PODATKI

Właściciel łódzkiego pubu podpisał z koncernem piwowarskim umowę na świadczenie usług promocyjnych. Lokal w suterenie urządzono tak, by promować markę. Nazwa piwa znalazła się na strojach pracowników, nalewakach, szklankach i podkładkach do piwa. Po kontroli z US okazało się, że właściciel lokalu nie złożył deklaracji DRA-1 i nie wniósł opłaty na rachunek utworzony w tym celu przez ministra do spraw kultury fizycznej i sportu. Właściciel pubu argumentował, że nie umieścił reklam na zewnątrz pubu, a tylko wtedy można byłoby mówić o publicznym rozpowszechnianiu marki. Nie przekonało to dyrektora izby skarbowej.

Każde rozpowszechnianie nazwy piwa albo logo jego producenta jest reklamą napojów alkoholowych. A od niej trzeba uiścić opłatę w wysokości 10 proc. podstawy opodatkowania VAT.

Wyrok NSA z 31 marca 2015 r., sygn. akt II FSK 707/13

PISALIŚMY O TYM:

DGP nr 63 z 1 kwietnia 2015 r.

Doradca w imieniu swojej klientki wystąpił do US o wydanie zaświadczenia o niezaleganiu we wpłatach podatków. Wniosek złożył przez internet. Urząd skarbowy wezwał go do uzupełnienia braków formalnych - prawidłowo opłaconego pełnomocnictwa uprawniającego do działania w imieniu podatnika. Następnie, gdy upłynął termin, naczelnik wydał postanowienie o pozostawieniu sprawy bez rozpatrzenia. Doradca wniósł zażalenie. Twierdził, że trzy lata wcześniej złożył w urzędzie skarbowym pełnomocnictwo ogólne do występowania w sprawach dotyczących zobowiązań podatkowych oraz innych należności publicznoprawnych swojej klientki.

Sama chęć sprawdzenia wypłacalności klientki to za mało, by doradca podatkowy mógł wystąpić o zaświadczenie o niezaleganiu przez nią z podatkami.

Wyrok NSA z 30 marca 2015 r., sygn. akt II FSK 795/13

PISALIŚMY O TYM:

DGP nr 63 z 1 kwietnia 2015 r.

Wspólnota była współużytkownikiem wieczystym działek ze znajdującymi się na nich: budynkiem, drogą i przejściem podziemnym. Przejście jest częścią pasa drogowego, ale jest położone na działce, której wspólnota jest użytkownikiem wieczystym. Urząd miasta zwrócił się do wspólnoty o odsprzedanie mu działki, na której się ono znajduje. Wspólnota się zgodziła. W uchwale zdecydowała, że uzyskane z transakcji pieniądze przeznaczy na fundusz remontowy i zagospodarowanie otoczenia budynku. Do sprzedaży działki doszło w grudniu 2013 r. We wniosku o interpretację wspólnota wystąpiła do dyrektora izby skarbowej o potwierdzenie, że nie działała jako podatnik VAT i nie musi płacić podatku od tej sprzedaży.

Kto jednorazowo sprzedaje prawo użytkowania wieczystego gruntu, nie działa w charakterze podatnika VAT. Dotyczy to także wspólnot mieszkaniowych.

Wyrok WSA w Olsztynie z 11 marca 2015 r., sygn. akt I SA/Ol 51/15

PISALIŚMY O TYM:

DGP nr 66 z 7 kwietnia 2015 r.

Sprawa dotyczyła spółki akcyjnej (A), której akcje miała m.in. spółka z o.o. (B), należąca do tej samej grupy kapitałowej. Z powodu reorganizacji grupa planowała umorzenie akcji spółki A. W zamian spółka B miała otrzymać prawo własności nieruchomości wraz z budynkami i ruchomościami stanowiącymi ich wyposażenie. Spółka A była przekonana, że wypłacając w tej formie spółce B wynagrodzenie za umorzone akcje, nie wystąpi w charakterze podatnika VAT, a czynność ta nie będzie odpłatną dostawą towarów. Nie będzie więc też dokumentowana fakturą. Twierdziła, że umorzenie akcji i wypłata wynagrodzenia w formie rzeczowej to jedno zdarzenie.

Umorzenie akcji w zamian za przekazanie prawa własności nieruchomości to jedno zdarzenie, które nie podlega opodatkowaniu.

Wyrok WSA w Łodzi z 10 marca 2015 r., sygn. akt I SA/Łd 1348/14

PISALIŚMY O TYM:

DGP nr 66 z 7 kwietnia 2015 r.

PRAWO PRACY

Znowelizowana ustawa o działalności leczniczej (Dz.U. nr 112, poz. 654) podniosła m.in. technikom fizjoterapii czas pracy w ramach pełnego etatu z 5 godzin dziennie i przeciętnie 25 godzin tygodniowo do 7 godzin 35 minut na dobę i przeciętnie 37 godzin 55 minut na tydzień. W związku z tym kierownictwo jednego z ZOZ wręczyło pracownikom wypowiedzenia zmieniające, dostosowujące ich czas pracy do nowych przepisów. Zmiana dotknęła także 60-letnią pracownicę objętą ochroną przedemerytalną. Pracodawca zastosował zatem wobec niej przepisy ustawy o zwolnieniach grupowych. Zgodnie z nimi w okresie objęcia szczególną ochroną przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy pracodawca może jedynie wypowiedzieć dotychczasowe warunki pracy i płacy.

Ustawowa zmiana wymiaru pracy nie wymaga wypowiedzenia.

Wyrok SO w Łodzi z 23 lutego 2015 r., sygn. akt VII Pa 402/14

PISALIŚMY O TYM:

DGP nr 63 z 1 kwietnia 2015 r.

Pracownica banku zarzuciła pracodawcy naruszenie przepisów o rozwiązywaniu umowy o pracę. Przez lata była pozytywnie oceniana i awansowała na stanowisko naczelnika wydziału. Dobra atmosfera w pracy skończyła się dla niej wraz ze zmianą na stanowisku dyrektora oddziału banku. Nowy szef zaczął kwestionować jej kompetencje, decyzje i wyniki pracy. Kobieta zasłabła w firmie - stwierdzono u niej załamanie nerwowe i skierowano na konsultację do psychiatry. Mobbingowana przebywała na zwolnieniu lekarskim od kwietnia 2012 r. do września 2012 r. Od 1 października 2012 r. pobierała świadczenie rehabilitacyjne. W tym czasie zostało jej doręczone oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez zachowania wypowiedzenia z powodu długotrwałej niezdolności do pracy wywołanej chorobą.

Przedsiębiorca może zwolnić bez wypowiedzenia pracownika, który ze względu na mobbing w firmie przebywa na długotrwałym zwolnieniu lekarskim.

Wyrok SO we Włocławku z 4 marca 2015 r., sygn. akt IV Pa 9/15

PISALIŚMY O TYM:

DGP nr 73 z 16 kwietnia 2015 r.

Dwóch pracowników było zatrudnionych w firmie w pełnym wymiarze na podstawie umów zawartych na czas nieokreślony. W maju 2009 r. między spółką a organizacjami związkowymi zawarto porozumienie w sprawie grupowego zwolnienia. Miało się rozpocząć pod koniec maja i objąć około 260 pracowników. Przy czym pracodawca się zobowiązał, że w razie ponownego zatrudniania w pierwszej kolejności zaproponuje pracę osobom, z którymi rozwiązał stosunek pracy. Umowy zostały rozwiązane 30 czerwca 2009 r., przy czym już w lutym 2010 r. obaj mężczyźni otrzymali pismo z firmy informujące ich o rozpoczęciu rekrutacji na stanowiska produkcyjne na okres 9 miesięcy. Pracodawca wysłał ofertę również do osób, które nie były objęte związkowym porozumieniem. Łącznie zgłosiło się około 215 chętnych. Zakład zaprosił na rozmowę kwalifikacyjną 100 osób. Nie otrzymali go jednak ci pracownicy.

Zwolnieni z pracy w ramach zwolnień grupowych przeprowadzonych z powodu złej kondycji finansowej firmy mają bezwarunkowo pierwszeństwo przy zatrudnieniu przez 15 miesięcy od rozwiązania z nimi umów.

Wyrok SN z 20 stycznia 2015 r., sygn. akt III PK 52/14

PISALIŚMY O TYM:

DGP nr 74 z 17 kwietnia 2015 r.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.