Hollywood na cenzurowanym
W 1934 r. amerykańscy katolicy z wielkim zapałem ruszyli na krucjatę przeciwko Hollywood. Aktywiści byli gotowi oprotestować każdy film, który zyskałby opinię niemoralnego. Wkrótce producenci ogłosili kapitulację
Żadna inna gałąź gospodarki USA nie jest tak czuła na społeczne i polityczne trendy jak Hollywood. Dlatego decyzja Amerykańskiej Akademii Filmowej o wprowadzeniu nowych kryteriów, które powinny spełniać dzieła ubiegające się o Oscary, nie jest wcale zaskakującym posunięciem. Wymóg, aby przy produkcjach aspirujących do nagród zatrudniano większą liczbę kobiet, osób LGBT czy przedstawicieli mniejszości rasowych, stanowi odpowiedź na nasilające się konflikty i nierówności w amerykańskim społeczeństwie. Co jednocześnie rodzi pytania o ryzyko ograniczenia swobody twórczej i wolności słowa. W przeszłości magnaci filmowi rządzący fabryką snów nieraz dochodzili do wniosku, że są gotowi zapłacić taką cenę, jeśli stawką mają być pokaźne wpływy ze sprzedaży biletów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.