Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Bez podróży do gwiazd

20 sierpnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

T o już epidemia. Zamknięci w domach z powodu kwarantanny intelektualiści siedli do klawiatur i spisali swoje impresje na temat świata zmieniającego się pod wpływem koronawirusa. Za wcześnie zasiedli.

Kilka tygodni temu pisałem w tym miejscu o książce Slavoja Žižka „Pandemia. COVID-19 trzęsie światem”. Dziś pora na Iwana Krastewa, który wydał bardzo podobną książkę, a właściwie rozbudowany esej, pod tytułem „Nadeszło jutro. Jak pandemia zmienia Europę”. Popularność obu myślicieli w Polsce sprawiła, że ich impresje w błyskawicznym tempie przetłumaczono i opublikowano.

Podstawowy zarzut wobec Krastewa jest ten sam, co wobec Žižka. Jeden i drugi zaprezentował nam wypis z nowych i starych lektur. Co chwila czytamy, że „w świetnym opracowaniu pt. «ABC» jego przenikliwy autor DEF zauważył, że XYZ”. W ten sposób czyjaś książka staje się dla Krastewa (to samo robi Žižek) okazją do zaprezentowania własnej myśli na temat zmieniającego się świata. I tak w kółko. Oczywiście obaj autorzy są myślicielami inspirującymi, więc takie przechadzanie się z panami Ż. i K. tropami ich lektur może nas naprowadzić na niejedną ciekawą pozycję książkową i propozycję intelektualną. Za to wielkie dzięki, bo w natłoku spraw trudno byłoby je wyłowić. W pewnym momencie (dość szybko) staje się to jednak nużące. „Konkluzja autorze! Synteza!” – chce się zakrzyknąć. Ale nie ma do kogo, bo krzyczenie na kartki książki albo ekran telefonu nie ma przecież większego sensu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.