Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzieje kobiety wyjątkowej

2 lipca 2020

R óża Luksemburg kłócąca się z Eduardem Bernsteinem o to, czy socjalizm powinien iść drogą rewolucji, czy raczej poprzestać na zdobyczach reformizmu. Irytująca elokwencją i pewnością siebie kolegów z niemieckiej SPD, którzy (gdy Róża nie patrzy) nazywają ją „małpą” i dworują sobie z tego, co to będzie, gdy prawo pozwoli kobietom zasiadać w parlamencie. I wreszcie Luksemburg próbująca (razem z Karolem Liebknechtem) wywołać w powojennych Niemczech (1919 r.) socjalistyczną rewolucję. Co przypłaci tragiczną śmiercią z rąk paramilitarnej prawicowej bojówki. Prawdopodobnie za cichym przyzwoleniem swoich dawnych towarzyszy z wchłoniętej przez system lewicy.

Wszystkie te wydarzenia z niedługiego życia tej nietuzinkowej kobiety znajdziemy w komiksie brytyjskiej rysowniczki Kate Evans, który właśnie ukazał się w polskim tłumaczeniu. Urodzona w Zamościu, a wychowana w Warszawie Rozalia Luxenburg (literówka urzędnika zrobiła z niej „Luxemburg”) jest w nim pokazana przynajmniej w trzech różnych wymiarach. Po pierwsze jako działaczka socjalistyczna. Talent oratorski i klarowność wywodu sprawiły, że szybko wspięła się po szczeblach kariery w strukturach Socjaldemokratycznej Partii Niemiec – największego i funkcjonującego relatywnie najbardziej swobodnie ugrupowania socjalistycznego początków XX w. Aby działać i robić rewolucję ponad granicami państwa narodowego, Róża opuściła Warszawę, gdzie była prześladowana przez carski aparat represji. Gdy pojawiła się tam na chwilę w czasie rewolucji 1905 r., natychmiast ją przymknięto. Do Polski już nie wróciła.

Pozostało 83% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.