Polonia porusza niebo i ziemię
Dla polskiej emigracji sprawienie, by świat zechciał słuchać o zbrodni w Katyniu, było kwestią pierwszorzędną. Jednak dopiero po dekadach wysiłków zaczęto osiągać ten cel
Pomimo że mocarstwa anglosaskie dysponowały już w czasie II wojny światowej wiarygodnymi informacjami na temat prawdziwych sprawców zbrodni katyńskiej, w obawie przed wyjściem ZSRR z koalicji antyhitlerowskiej zaakceptowały sowiecką wersję zdarzeń. W dodatku 5 lipca 1945 r. dotychczasowi sojusznicy wycofali dyplomatyczne uznanie Rządu RP na uchodźstwie. Mimo to polska emigracja zabiegała o nadanie światowego rozgłosu mordowi na polskich elitach i osądzenie jego sprawców.
Jeszcze w czasie wojny w Rzymie wydane zostały „Wspomnienia starobielskie”, które Józef Czapski, były więzień obozu w Starobielsku i oficer II Korpusu gen. Andersa, zaczął pisać zaraz po wyjściu z ZSRR. „Chodziło o to – wspominał – żeby wszystkie nazwiska moich kolegów (…) zostały zapamiętane”. Tłumaczenie francuskie z 1945 r. Zachód pominął milczeniem. W Paryżu działała – według Czapskiego – „magia Stalina”. Pomimo starań George’a Orwella i Arthura Koestlera książki nie chciało opublikować żadne z wydawnictw angielskich, a w USA wydano tylko wersję skróconą, bez podania tożsamości autora.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.