Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Laserowe love

Dr inż. Marcin Franczyk z Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych, należącego do Sieci Badawczej Łukasiewicz (Ł-ITME)
Dr inż. Marcin Franczyk z Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych, należącego do Sieci Badawczej Łukasiewicz (Ł-ITME)
26 marca 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Co to jest: może służyć do przesyłania danych, ale też do konstrukcji lasera? Światłowód. W tym przypadku taki, jakiego nie zbudował jeszcze nikt

Kiedy Bóg powiedział «niech stanie się światłość», musiał mieć na myśli wiązkę spójnego światła” – miał zażartować fizyk Charles Townes, który odegrał niebagatelną rolę w budowie lasera. Urządzenia te rozpalają naszą wyobraźnię od początku lat 60., kiedy udało się zbudować pierwsze egzemplarze. Dowód? Na srebrny ekran trafiły już w 1964 r. wraz z premierą „Goldfingera”. To właśnie strumieniem spójnego światła złoczyńca chciał przeciąć na pół agenta 007 w trzeciej ekranizacji przygód szpiega Jej Królewskiej Mości.

Dzisiaj za pomocą laserów tniemy znacznie więcej różnych rzeczy. Jeśli czytacie ten tekst na komputerze stacjonarnym, to z pewnością otwory w jego obudowie zostały wycięte za pomocą lasera. To samo tyczy się laptopów ubranych w aluminium lub magnez. Fakt, że lasery mają tyle zastosowań komercyjnych sprawia, że apetyt na udoskonalenia tej technologii jest niewyczerpany. Jedną z możliwych ścieżek poszli naukowcy z warszawskiego Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych, należącego do Sieci Badawczej Łukasiewicz (Ł-ITME): udoskonalili światłowody wykorzystywane do konstrukcji laserów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.