Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Racjonalny altruizm

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

G dyby rację miał Adam Smith, to szanse powodzenia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy byłyby żadne. Tymczasem za nami już 28. finał, a wielkość każdej ze zbiórek każe nam sądzić, że albo koncepcja człowieka racjonalnego nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością, albo wszyscy darczyńcy są nieracjonalni.

Spośród nauk społecznych to właśnie ekonomia wydaje się mieć jak najmniej wspólnego z altruizmem. Maksymalizujący użyteczność homo oeconomicus utożsamiany jest raczej z egoistą gromadzącym bogactwo niż społecznikiem oddającym bliźnim część własnych zysków. Jednak, jak pokazują liczne badania, rezygnacja z czegoś na rzecz innej osoby lub społeczności wydaje się dla nas równie naturalna jak zachowania egoistyczne.

Gary Becker, prekursor badań nad altruizmem w ekonomii, przekonuje, że oba typy decyzji mogą być podejmowane przez tę samą osobę. Kluczowe znaczenie mają okoliczności – badacz wskazuje np. na wsparcie, jakie okazujemy rodzinie, choć na co dzień zajmujemy się twardymi negocjacjami w świecie finansjery. Co ciekawe, Becker nawet we wsparciu dla najbliższych doszukiwał się podwójnej motywacji. Douglas Bernheim (Uniwersytet Stanforda), Andrei Shleifer i Lawrence Summers (Uniwersytet Harvarda) potwierdzili jego domniemania, analizując dane dotyczące częstości odwiedzin dzieci u rodziców przebywających w domach opieki. Okazało się, że im większy majątek – a więc i oczekiwany spadek – tym częściej seniorzy mieli towarzystwo. W rodzinach z większą liczbą spadkobierców zaobserwowano nawet swego rodzaju wyścig między rodzeństwem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.