Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Gaz w podziemiach

W zamachu w tokijskim metrze zginęło 12 osób, 5 tys. zostało rannych. 20 marca 1995 r.
W zamachu w tokijskim metrze zginęło 12 osób, 5 tys. zostało rannych. 20 marca 1995 r.
22 kwietnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 18 minut

Każdy z nas w momencie życiowego kryzysu, zwątpienia w swoją nikłą rolę w kapitalistycznej układance, byłby gotów przejść gdzie indziej

Haruki Murakami, „Podziemie. Największy zamach w Tokio”, przeł. Michał Kłobukowski, Czarne 2021

17stycznia 1995 r., o godz. 5.46 rano, zatrzęsła się ziemia w pobliżu japońskiego miasta Kobe – spośród półtora miliona mieszkańców w kataklizmie zginęło blisko 7 tys. „Kobe to moje miasto rodzinne – mówił pisarz Haruki Murakami w wywiadzie udzielonym dwa lata temu Deborah Treisman z «The New Yorkera». – Zostało kompletnie zniszczone, włącznie z domem moich rodziców”. Japończycy byli poruszeni katastrofą, jednak nie wszyscy z tych samych powodów – w interpretacji Shōkō Asahary, charyzmatycznego guru sekty Ōmu Shinrikyō, trzęsienie ziemi w Kobe było próbą tajemniczej superbroni, za pomocą której Stany Zjednoczone postanowiły zniszczyć Japonię.

Guru nie zamierzał dłużej czekać na apokalipsę, od dawna był już przygotowany na to, by ją przyspieszyć. 20 marca w porze porannego szczytu pięciu wybranych przez niego elitarnych członków sekty w pięciu zatłoczonych pociągach tokijskiego metra czubkami parasolek przekłuło woreczki z płynnym roztworem sarinu, gazu bojowego wywołującego porażenie układu nerwowego. Nie była to misja samobójcza – mieli w odwodzie zastrzyki z antidotum i kierowców gotowych do natychmiastowej ucieczki spod stacji metra. Użyta przez nich ilość sarinu mogła teoretycznie zabić ogromne rzesze ludzi (sarin jest 26-krotnie bardziej trujący niż cyjanek), jednak nieefektywny sposób spreparowania znacząco ograniczył jego lotność: w zamachu zginęło 12 osób, ok. 5 tys. wyszło z ataku z uszczerbkami na zdrowiu – od lekkich po niemal śmiertelne.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.