Lekcja z Muska
Przypadek szefa Tesli jak w soczewce skupia wszystkie problemy, w które kapryśni miliarderzy mogą wpędzić demokratyczne społeczeństwa
Czy Elon Musk jest zagrożeniem dla narodowego bezpieczeństwa?” – zapytała podczas konferencji prasowej w Białym Domu Jenny Leonard, dziennikarka Bloomberga. Prezydent Joe Biden najpierw zareagował śmiechem. Następnie jednak spoważniał, zrobił dłuższą przerwę i odpowiedział bardzo powoli, starannie dobierając słowa: „Elon Musk, jego związki i techniczne sojusze z innymi krajami są warte zbadania”.
Żadne szczegóły nie padły, ale przyczyna pytania była oczywista: ostatnie działania i wypowiedzi miliardera. Najbogatszemu człowiekowi na świecie (majątek wart w listopadzie ok. 190 mld dol.) nie wystarczy już rola przedsiębiorcy i innowatora. Chce także rozwiązywać problemy ludzkości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.