Fascynujące uniwersum geopolityki
P oznajcie Krzysztofa Wojczala. Cz ł owieka, kt ó ry przewidzia ł atak Putina na Ukrain ę . „ Najbardziej prawdopodobnym celem militarnym Federacji b ę dzie neutralna i nieposiadaj ą ca formalnych sojusznik ó w Ukraina. Kraj ten jest podatny na atak z trzech kierunk ó w oraz na odci ę cie linii komunikacyjnych z Polsk ą i Rumuni ą . To tam Rosjanie maj ą najwi ę ksz ą militarn ą przewag ę i to na terytorium Ukrainy im zale ż y ” . Dzi ś taka ocena sytuacji wydaje si ę oczywista i tr ą ci bana ł em. Tylko ż e cytowane s ł owa zosta ł y opublikowane w listopadzie 2021 r. To w ł a ś nie wtedy ukaza ł a si ę po raz pierwszy „ Trzecia dekada ” . Prawnik Krzysztof Wojczal wyda ł j ą sam.
Dziś książka ma szansę zdobyć popularność, bo w jej dystrybucję włączyło się jedno z profesjonalnych wydawnictw. Czas ku temu znakomity. Od paru lat mamy w Polsce eksplozję zainteresowania geopolityką, zaś parający się nią autorzy (choćby Jacek Bartosiak) zyskali status intelektualnych celebrytów. Wojna w Ukrainie sprawiła zaś, że potrzeba otrzymania dobrych analiz objaśniających międzynarodową grę interesów oraz scenariuszy potencjalnych konfliktów zbrojnych czy gospodarczych stała się jeszcze bardziej paląca.
Redukowanie „Trzeciej dekady” tylko do wojny w Ukrainie byłoby jednak sporym nieporozumieniem. Ambicje, które postawił sobie autor, są dużo większe. Ta gruba na 600 stron z okładem pozycja stanowi rodzaj atlasu frontów współczesnego świata. Tych już istniejących i tych, które dopiero się pojawią. Najwięcej uwagi Wojczal poświęca trzem mocarstwom: Stanom Zjednoczonym, Chinom i Rosji. One rozpoznają, a następnie realizują (lub nie) swoje cele. To jedynie „gracze” naszych czasów. Potem idą „figury”, których jest 11. To Indie, Pakistan, Iran, Turcja, Izrael, Japonia, Australia, Unia Europejska (jako całość) oraz (osobno) Niemcy i Francja, a także Wielka Brytania. Figury są ważnym elementem gry, ale nie decydują o jej przebiegu. Mamy wreszcie „strefy zgniotu”, te obszary, na których dochodzi i będzie dochodziło do najciekawszych rozgrywek. W tym miejscu Wojczal poświęca sporo miejsca Polsce. Chłodna analiza naszej pozycji i potencjału jest najbardziej smakowitą częścią „Trzeciej dekady”. Także dlatego, że Wojczal należy do nowego pokolenia geopolityków, którzy wyrośli z dziecięcego przekonania, jakoby geopolityka nas nie dotyczyła. I że to niby zbyt wysokie progi dla nas maluczkich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.