Muzyka dla niedowierzających
Czy w zalewie amerykańskich „christmasów” polskie piosenki świąteczne mają szansę się przebić?
Wchodzę do galerii handlowej na ostatnie zakupy przed Wigilią. Pod ogromnymi ozdobami, jakby wyjętymi z reklamy Coca-Coli, przewija się tłum spóźnialskich. Z głośników sączy się „It’s Beginning to Look a Lot Like Christmas” (albo łudząco podobny do kompozycji Mereditha Wilsona utwór na licencji), w tle słychać śmiechy dzieci i szelest toreb. Spokojna melodia jest jak ironiczny soundtrack do świątecznego chaosu. W samochodzie bezwiednie kiwam się do „Last Christmas”. I jak zwykle przypominam sobie, że to nie jest świąteczna piosenka. W domu, przy choince, rozbrzmiewa całkiem inna muzyka. Słowa i melodie kolęd, które znamy od dziecka, przepełniają spokój i powaga.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.