Przewrót w Argentynie. Czyli odrzucając strach [RECENZJA PIOTRA KOFTY]
Pod koniec 1956 r. „w pewnej kawiarni w La Placie w Argentynie, gdzie grało się w szachy (...), w duszną letnią noc przy piwie” niespełna 30-letni Rodolfo Walsh słyszy, jak ktoś wypowiada zdanie: „Jeden z rozstrzelanych żyje”.
„Nie wiem, co właściwie przyciąga moją uwagę w tej niejasnej, odległej, najeżonej nieprawdopodobieństwami historii. Nie wiem, dlaczego proszę o rozmowę z tamtym człowiekiem” – napisze później Walsh w prologu do powstałej na bazie tego nagłego zainteresowania „Operacji Masakra”, jednego z najsłynniejszych latynoamerykańskich reportaży, będącego zarazem formalnie pionierską powieścią non fiction.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.