Milan Kundera, czyli historia daje i historia odbiera [RECENZJA PIOTRA KOFTY]
Aleksander Kaczorowski nie bez powodu nadał swojej książce podtytuł „Życie za zasłoną”. To portret Milana Kundery, który, dojrzawszy i wyzwoliwszy się z młodzieńczego idiotyzmu, pragnie prowadzić nudne życie, ale wszystko, co robi w tym celu, okazuje się groteskowo przeciwskuteczne.
Pisarki i pisarze mają przeważnie nudne życie. Nic w tym złego. To stan oczekiwany, a może nawet pożądany. Literatura bowiem zasadniczo nie polega na opisywaniu przygód. W każdym razie ciekawe przygody nie wywołują automatycznie efektu w postaci ciekawych książek. Jest, jak należy przypuszczać, przeciwnie. Jednocześnie literatura wcale nie musi bazować na wyobraźni. Wystarczą umiejętności obserwacji, kondensacji i filtracji przez język, świadomość istnienia rozmaitych narzędzi narracyjnych, kontrola emocji, wreszcie: przyjęcie właściwego punktu widzenia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.