Dajcie mi kraj, a cło się znajdzie. USA wprowadzają kolejne taryfy
Choć taryfy nałożone przez USA na najważniejszych partnerów handlowych zmalały z kilkudziesięciu do kilkunastu procent, ich wprowadzenie nie będzie łatwe. Na przeszkodzie mogą stanąć sądy, które zakwestionowały już wiele działań administracji Donalda Trumpa w zakresie ceł.
Najnowsza odsłona protekcjonistycznej polityki Donalda Trumpa to zastosowanie sekcji 301 ustawy o handlu z 1974 r. wobec 86 krajów oraz sekcji 338 ustawy z 1930 r. wobec Kanady. Ekonomiczne efekty taryf pozostają mizerne, mimo że celne potyczki trwają już od ponad półtora roku. Deficyt handlowy USA utrzymuje się na wysokim poziomie, zadłużenie publiczne osiąga rekordowe poziomy, a gospodarki postrzegane jako zagrożenie dla amerykańskich interesów radzą sobie całkiem dobrze. Trudno więc znaleźć racjonalne uzasadnienie dla nowych ceł.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.