Historia nie jest czarno-biała. I nie powinna być! [opinia]
W świecie, w którym jesteśmy w stanie pokłócić się o wszystko, zanikła umiejętność niuansowania rzeczywistości i akceptowania, że gwarantem rozwoju jest podważanie tego, co znamy. Nawet z historii – pisze historyk Sebastian Pawlina.
„Ignorancja i arogancja to dwie siostry bliźniaczki” – pisał w opublikowanym w 1584 r. dziele „La cena de le ceneri” („Wieczerza w środę popielcową”) 36-letni wówczas Giordano Bruno. O tym włoskim filozofie, teologu, poecie i buntowniku nad Wisłą pamięta się mniej więcej tyle, że był zwolennikiem teorii Mikołaja Kopernika, za co został spalony na stosie. Nic dziwnego, żywoty ludzkie są przeważnie sprowadzane do pojedynczych wyrazów, przecinków i kropek. Akurat tyle, żeby dało się w jednym zdaniu przedstawić człowieka w szkole albo wyryć epitafium w kamieniu na grobie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.