Czy Frontex obroni twierdzę Unii Europejskiej
Choć Frontex to dość młoda agencja unijna, to ma już pierwsze grzechy na sumieniu. Jej rola w najbliższych latach będzie jednak rosła.
Z boku te liczby wydają się małe, wręcz nieistotne. W marcu ubiegłego roku funkcjonariuszy z flagą unijną na ramieniu było zaledwie 260, we wrześniu doszło kolejnych 168. Od tamtej pory Frontex – Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej – wzmocnił się o dodatkowych kilkuset strażników, a w tym roku ich liczba ma sięgnąć tysiąca. Mowa o funkcjonariuszach, którzy są zatrudniani bezpośrednio przez agencję. Do niedawna nie było ich wcale – na granice w ramach unijnych operacji wysyłano pograniczników z krajów członkowskich, oddelegowanych do europejskiej służby. Rezerwa Fronteksu ma w najbliższych latach rosnąć. Planuje się, że do 2027 r. będzie liczyć 3 tys. funkcjonariuszy, a cały korpus, jakim będzie dysponować, wyniesie 10 tys. pograniczników (7 tys. będzie „wypożyczanych” z państw UE).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.