Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

O włos od bratniej pomocy. Dlaczego rajd sowieckich czołgów na Warszawę w 1956 r. został wstrzymany?

zsrr
<p>Ten numer nie przejdzie – takimi słowami szef KPZR Nikita Chruszczow powitał na Okęciu wierchuszkę PRL.</p>ShutterStock
30 października 2021

Zazwyczaj, gdy Polakom grozi interwencja obcych wojsk, nieszczęścia nie udaje się uniknąć. Ale 65 lat temu wydarzył się cud.

Ten numer nie przejdzie – takimi słowami szef KPZR Nikita Chruszczow powitał na Okęciu wierchuszkę PRL. „Towarzysze radzieccy, a szczególnie tow. Chruszczow, zrobili demonstrację od razu na lotnisku” – opowiadał trzy miesiące później Władysław Gomułka premierowi Chin Czou En-lajowi, gdy ten zawitał do Warszawy. „Podszedł do delegacji polskiej i podniesionym głosem zaczął krzyczeć (…). Myśmy zareagowali na to w sposób bardzo spokojny, nie chcąc dawać w oczach generałów radzieckich i kierowców gorszącego widowiska publicznego” – relacjonował I sekretarz KC PZPR to, co działo się o poranku 19 października 1956 r.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.